“Tysiąc obsesji” i jeszcze z jedna, by się znalazła

Dostajemy z Marcelem mnóstwo pytań, odnośnie książki. O czym jest? Czy to erotyk? Romans? Kryminał?  Z czym to ugryźć…

Nie chcemy za dużo zdradzać, tę książkę po prostu trzeba przeczytać. I wtedy znajdziecie odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania.

Nie jest to  „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, a „Tysiąc obsesji”.

Każdy w tej książce znajdzie coś innego. Mój współautor znalazł trupa.

Zdjęcie : Marcel Woźniak

Uwielbiam w książce  tę stronę kobiecą, bardziej subtelną, z rozterkami, emocjami, jakimś też takim wariactwem. Z zagubieniem, melancholią. I z miłością. Bo w tej książce też jest miłość. Chyba nie zgodziłabym się napisać książki, gdyby nie było w niej miłości… Bo człowiek jest od niej uzależniony. Ostrzeżenie!  Nie jest to tkliwe romansidło.

To książka o namiętnościach, które bywają obsesyjne i ślepe.  Kiedy się pojawiają potrafią siać spustoszenie.  Kochankowie nie widzą nic dookoła, oprócz siebie. Namiętność jest złudna, podstępna i nieźle oszukuje ludzi. Dlatego tak wielu ludzi za nią podąża. Podąża za ułudą. Ludzi kręci taki stan. Stan, kiedy wydaje im się, że mogą wszystko, choćby wznosić się kilka metrów nad ziemią. Namiętność jednak wypala się tak szybko, jak przychodzi.

A co z tytułową obsesją? Każdy z nas ma w sobie jakieś demony, które wychodzą z ukrycia w najmniej spodziewanych momentach. Czasami są uśpione, czasami człowiek się zarzeka , że tego czy tamtego nie zrobi, ale nie wiemy jak się zachowamy w danej okoliczności. Nigdy nie możemy powiedzieć , tak jestem tego na sto procent pewna/pewny.

Czyli mamy demony, obsesje i… Fantazje…

To książka o fantazjach. Każdy z nas lubi fantazjować na różne tematy. Gdyby tak wszyscy powiedzieli głośno, czego chcą o czym marzą, może byłoby prościej. A może lepiej nie mówić głośno tego, czego tak mocno pragniemy, o czym fantazjujemy, bo powstałby jakiś galimatias z tego wszystkiego 😉

To opowieść o niedomówieniach. Ile rzeczy sobie nie mówimy. Milczymy, bo tak niekiedy prościej. Bo on czegoś nie powiedział, a ona źle zrozumiała. A gdyby on jednak powiedział, to ich historia potoczyłaby się całkiem inaczej…

I o tym, że jej się wydawało, albo to jemu? Bo chciała za bardzo, a on niedostatecznie, albo to na odwrót było?

To książka pełna zwrotów akcji, zakrętów, wyskoków. Historia, która dzieje się w świecie wielkiego biznesu, gdzie nie wszyscy grają czysto, a gra ta doprowadza do morderstwa. To opowieść niekiedy mroczna… Intryga się piętrzy, napięcie potęguje…

Najcelniej opisany jest tu konflikt serca i sumienia, wsparty wizją równoległego życia rozwijanego pod wpływem pragnień, nad którymi bohaterowie  chcą i nie chcą zapanować.

Mamy zbrodnię, mamy zdradę, miłość, pożadanie. Czego chcieć więcej? 🙂

Mamy też różnorodnych bohaterów . Niektórych dość enigmatycznych, znajdujących się niemal na granicy obłędu , często zagadkowych. Szaleńców opętanych pożądaniem?  Bo w końcu  w tej historii nikt nie jest tym, za kogo się podaje.

Chciałam też napomknąć, że bohaterom towarzyszy też muzyka… Powinniśmy z Marcelem stworzyć chyba play listę do tej książki, coby się dobrze czytało.

Tyle spamowania Kochani, a więc trochę Wam zdradziłam, większości nie 😉 Lubię tę historię, jest taka inna od tych, które do tej pory napisałam. Może dlatego, że nie pisałam jej sama. Na pewno dlatego 😉 Dwie osoby, dwa inne spojrzenia na świat, inny sposób pisania, to był trudny projekt do zrealizowania, ale mam nadzieję, że podołaliśmy.

Następny Post
Poprzedni Post

Komentarze



Bea

2 tygodnie temu

Gabrysiu ja już mam obsesję na punkcie tej książki, ale Ty o tym wiesz 😂 jeszcze 32 dni do premiery… inaczej kobieta kocha, a facet w inny sposób okazuje miłość . Do tego świat biznesu… Czuję, że książkę będę czytać na jedynym wdechu…
Jestem ciekawa wspólnego projektu.
Kusisz książką…. To będzie mega peraeda.. Czekam ♥️ ♥️ ♥️ ♥️

Gabriela Gargas

5 dni temu

Beatko, mam nadzieję! I ja wiem, że kto jak kto, ale Ty zawsze czekasz 😉

Danusia

2 tygodnie temu

Intrygujesz , subtelnie zachęcasz, Droga Gabrielo! Kiedy zobaczyłam, że napisałaś książkę, w której jest oprócz miłości, morderstwo, pomyślałam, .eee..nie, chyba nie przeczytam, bo ja nie lubię mrocznych treści i chyba będzie to pierwsza książka Gabrysi, po którą nie sięgnę. Przekonałaś mnie jednak i raczej będzie to pierwsza tego typu książka przeczytana przeze mnie. Czekam zatem z niecierpliwością!

Przesyłam słoneczko i pozdrowienia od wiewiórek z Łazienek,
Danusia
ps. zdjęcia jesiennych Łazienek wyślę na maila

Gabriela Gargas

5 dni temu

Danusiu, kocham wiewiórki z Łazienek, Ty wiesz 😉 Pozdrawiam Cię cieplutko. A jak przeczytasz tę :”inną książkę” wówczas porozmawiamy o wrażeniach. Pod koniec października planuję spotkanie w Warszawie, na dniach bedę wiedziała kiedy. Uściski!

Aneta

5 dni temu

Sam opis w skrócie tak zachęcający i zarazem pogmatwany, ze juz nie mogę doczekać sie premiery. Za niedługo moje urodziny wiec pomysł na prezent jak znalazł.Bardzo chetnie czytam polskich pisarzy Kasia Michalak i Pani nalezycie do moich ulubionych.

Gabriela Gargas

2 dni temu

Bardzo mi milo, pozdrawiam cieplo!

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved