Spróbuj – szepnęło marzenie

Spróbuj… – szepnęło Marzenie.

– Co?! Znowu?! – zdenerwowało się Doświadczenie.

– Ha! Znów wszystko przeze mnie, – uśmiechnął się Powód.

– Nie! Przeze mnie! – zaprotestowała Pycha.

– A może nie trzeba… – wyszeptała Ostrożność.

– Oto jestem! – oznajmiła Stanowczość.

– A dokąd to beze mnie? – zapytało Upojenie.

– Bez ciebie to donikąd, – odpowiedział Spokój.

– Może lepiej jutro…? – zainteresowała się Wątpliwość.

– Teraz albo nigdy! – zripostował Upór.

– Byle nie tak jak wczoraj, – uprzedziła Codzienność.

– To co było wczoraj już się nie powtórzy, – uspokoiła Głupota.

– Wszystko będzie inaczej, – skłamało Przeczucie.

– Coś mi to przypomina, – zamyśliła się Pamięć.

Marzenie wstało i wyszło…

Po Warszawskich Targach Książki naszła mnie taka refleksja: udało mi się spełnić tyle marzeń. Oczywiście wiele jeszcze mam takich, których nie spełniłam, ale nie boję się po nie sięgać. Zrozumiałam, że będe mieć jeszcze tysiące wątpliwości, że czasami będę się czegoś bała, ale wiem, że warto, bo potem radość ogromna.

Cudownie jest napisać książkę, przelać historię, która układa się w głowie na papier, ale jeszcze cudwoniejsze są spotkania z Czytelnikami i Wasze komentarze: “Dziękuję”, ” Dzięki Twojej książce, zaczęłam postrzegać świat inaczej”. Miód na serce , te Wasze słowa. To ja Wam dziękuję, że chcecie się tymi swoimi odczuciami podzielić ze mną, że stoicie w długiej kolejce, tylko po to, by zamienić ze mną kilka słów. Dziękuję, za każdy Wasz uśmiech i za to, że dzięki Wam i ja mogę się uśmiechać.

Spróbuj, szepnęło marzenie… Spróbuj i Ty, tak jak ja kiedyś spróbowałam. Wiesz ile razy mi się nie udało? Ile akapitów wywaliłam z tekstu? Ile razy myślałam, i po co mi to? Ale… Potem przychodziło opamiętanie i myśl: po, to, bo to kocham. Tak, kocham to moje pisanie. Postawiłam wszystko na jedną kartę, chociaż bywało ciężko , wciąż niekiedy jest, ale jestem w takim miejscu w życiu, gdzie wiem, że dużo mogę i nie wszystko muszę i to jest najfajniejsze. Czego i Tobie życzę!

Jeśli chcesz, napisz coś od siebie, dla mnie, będzie mi bardzo miło!

Poniżej kilka migawek z Warszawskich Targów Książki

Następny Post
Poprzedni Post

Komentarze



Beata

2 tygodnie temu

Gabrysiu dziękuję Ci, że jesteś. Moje marzenie też się spełniło. Mogłam spotkać się z Tobą na targach i innymi dziewczynami. Targi dodają energii, napędzają do działania. To piękny czas, pełen wzruszeń i radości. Pisz, bo czekam na kolejną powieść już kocham tą Zosię. Nie mogę doczekać się dalszych jej losów. To będzie kolejna peraeda. Już odliczam tygodnie do premiery.
I ❤️

Gabriela Gargas

2 tygodnie temu

Beatko, i ja dziękuję Ci z całego serducha za spotkanie, za wszystkie ciepłe słowa. Za to, że jesteś ze mną niemal od początku. Uściski.

Renata

2 tygodnie temu

Gabrysiu kochana cieszę się i dziękuję Ci że postawiłaś na pisanie ♡
Twoje książki pochłaniam jak świeże bułeczki,czytam się ze ściśniętym gardłem,łzami w oczach i drżącym sercem.

Jak wracam z empiku z nową książką Gabrieli Gargaś do domu to już moja rodzinka wie że mama znika 😊
Co do targów.Pamiętam jak dziś Nasze pierwsze spotkanie 😁
Zostawiłam gości w domu.
Z drżącym sercem i ściśniętym gardłem zapakowałam 12 książek do podpisu przyjechałam do Krakowa poznać mają ukochaną pisarkę❤❤
Jesoooo to były takie emocje że nie bylam w stanie odpowiedzieć Ci na pytanie ,która z książek podoba mi się najbardziej,mało tego nie potrafiłam wymienić jej tytuły,mimo że wszystkie leżały przede mną 😁

Dziś mogę odpowiedzieć 😁
TAKA JAK TY❤
książka od której wszystko się zaczęło ❤

Gabrysiu dziękuję Ci za wszystko…
Ty wiesz…

Agnieszka Piszczatowska

2 tygodnie temu

Gabrysiu- tak przychodzą czasem kolejno te wszystkie małe zwątpienia, bo jestem tylko człowiekiem ,bo czasem mam ten ciut gorszy dzień , bo gdzieś za plecami czyha ta obawa, ale potem zaraz pojawia się nadzieja i wiara ,pojawia się ta myśl ,,no Aga co Ty ,dasz radę,bywało gorzej” i wstaję z duszą i głową w chmurach ,bo mam marzenia, nie takie wielkie, one są małe ,ale popychają,powodują,ze jestem szczęśliwa,one są moje i dzięki nim czuję ,ze jestem szczęśliwa . Dziękuję Tobie za każdą cudną myśl, która uczy mnie żyć i cieszyć się z każdego dnia ,z tego co mam ,z tej mojej codzienności ,która dla kogoś może być nudna, ale dla mnie jest całym światem. A teraz pójdę do ogrodu ,gdzie zakwitają piwonie ,które tak uwielbiasz i chłonąc ich cudny zapach pomyślę sobie,, Gabi fajnie ,że jesteś”

Kamila

2 tygodnie temu

Ja jestem od niedawna Twoją wierną czytelniczką. Twoja książka pojawiła się w Moim życiu w najbardziej odpowiedniejszym momencie mojego życia i to przez przypadek. Nie wierzę w przypadki sądzę, że wszystko przydarza się nam w jakiś celu. Dlatego ślicznie dziękuję za te wszystkie pięknie słowa które piszesz i które pozwalają na refleksję. Tak trzymaj, a jak tylko będziesz na Targach gdzieś w okolicach Krakowa to na pewno mnie tam spotkasz 😊😊

Już do kupienia

Już do kupienia!

Zapisz się do listy i pobierz za darmo najnowsze opowiadnie Gabrieli Gargaś pt “Będę na Ciebie czekać”

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved