Przedstawiam Ci Kobietę Taką jak Ty

Przedstawiam Ci kobietę Taką jak Ty.

Nazwij ją imieniem jakim chcesz.  Może być mamą dwójki dzieci, albo singielką, kochanką, żoną, rozwódką.

Kobieta Taka jak Ty, czasami wszystkiego nie ogarnia. ( Choć przeważnie ogarnia: zakupy, dom, dzieci, rachunki, pracę). Czasami strzeli focha.

Zakocha się na amen.

Upadnie. Jest niekiedy słaba, z pociągającym nosem i zaczerwienionymi od płaczu oczami. Poleży sobie  w łóżku, popłacze w poduszkę, a kiedy się podniesie  będzie góry przenosić. Każdy upadek sprawia, że rodzi się w niej siła. Powstaje, niezniszczalana.

Niekiedy ma ochotę uciec. Czasami  strzeli drzwiami i gdzieś sobie pójdzie, by za chwilę powrócić.

Od czasu do czasu pije wino, aby mogła zaakceptować rzeczy, których nie jest w stanie zmienić.

Myśli jedno, robi drugie, przeczuwa trzecie a o czwartym mówi.

Zna wszystkie daty urodzin, rocznic, imienin swoich bliskich.

Czasami do znudzenia powtarza : “a nie mówiłam”. Bo przecież mówiła tyle razy.

W szafie ma posortowane ubrania na te:  “w które się zmieści, kiedy schudnie “, “do chodzenia po domu”, ” nie założyłam tego od lat, ale kiedyś będę w tym chodzić” , ” ciuchy do pracy”, ” małe czarne”.

Doskonale wie czego chce, dopóki nie zmieni zdania.

Kocha książki.  Dotykać, wąchać, czytaaaaaaćććć!

Poza domem : szpilki, sukienka, rozpuszczone włosy. W domu: dresy, bambosze, włosy związane w kucyk.

Czasami ma takie dni,  że nic ją tak nie denerwuje, jak wszystko.

Niekiedy ma ochotę krzyknąć:”odczepcie się ode mnie” , ale przemilcza sprawę.

W tym roku zgubiła już trzecią parę rękawiczek. 😉

Dużo chce. Czasem za dużo robi, innym razem za mało.

Nie wyszło jej kilka razy, choć tak bardzo się starała.

Niepotrzebnie się przejmowała.

I ma takie dni, że lepiej do niej nie podchodź.  “Nie mów do mnie, bo jak coś powiesz”…

Kocha. Jak ona potrafi kochać. I serce na dłoni, Ci niesie. Nie zrań tego serca.

Jak nie wie, jak wie. Wie najlepiej. Oj, tam niekiedy się pomyli. Ale pomyłki przecież się zdarzają.

Czasem wygląda. Och, jak ona pięknie wygląda. Innym razem nie wygląda. Bo bez “make -upu”, bo w rozciągniętym dresie, bo jej sie nie chce włosów myć.

I czasem wszystko jest nie tak i z rąk leci. A niekiedy wszystko idzie jak z płatka.

Raz gorzej, raz lepiej jak to w życiu.

Prawo, lewo, lewo , prawo. Północ, południe. Nieważne gdzie, nieważne dokąd, byle przed siebie. Z podniesioną głową, z wypiętymi do przodu cyckami. W szpilkach, trampkach, niekiedy boso. Cudnie jest tańczyć boso na łące. Kiedy trawa mokra jest od porannej rosy.

Kobieta taka jak Ja czy Ty nie pozwoli, by ktoś gasił jej blask, tylko dlatego, że razi go w oczy!

 

P.S  Kto jeszcze nie czytał zapraszam do lektury książki :”Taka jak Ty”

*Grafika : Piotr Kowalczyk

Następny Post
Poprzedni Post

Komentarze



Barbara

1 rok temu

Zdecydowanie prawdziwe, taka jak Ja 😀Świetnie jak zawsze to napisałaśGabrysiu 😍

Już do kupienia

Już do kupienia!

Zapisz się do listy i pobierz za darmo najnowsze opowiadnie Gabrieli Gargaś pt “Będę na Ciebie czekać”

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved