O tym, żeby nie jeść śledzia po serniku i o kilku innych sprawach :-)

Dokładnie miesiąc temu rozpoczęliśmy z Marcelem trasę promującą Tysiąc Obsesji. Miesiąc temu odbyły się w Krakowie Targi Książki. Nie zdążyłam nic wkleić na bloga, bo po powrocie człowiek jakiś zalatany i  pisanie książki musiałam nadrobić i sprawy zawodowe i rodzinne i choróbsko mnie dopadło, ale wróciłam do świata żywych.

 Ale o wdzięczności miało być. Dziękuję Wam Kochani,  za każde spotkanie, każde ciepłe słowo, przytulasa , rozmowę, upominek.


Dziękuję Kasi, która w Poznaniu zabrała mnie na makijaż i do pracowni fryzur, by zrobić ze mnie boginię.  Justynie i Marcie, które nakarmiły wędrowca. 

Reni, która z Częstochowy jechała do Poznania specjalnie na spotkanie autorskie. Tereni, która pomogła mi w pracy nad książką , Taka jak Ty, i przyszła na spotkanie mimo choroby syna.  I tej ślicznej rudej Pani,  Eli Ch, co też sporo kilometrów przyjechała specjalnie na spotkanie.

Basieńce, która zawsze służy pomocą.  Ewie, której serce skradł tym razem Marcel.;-)

Danusi, która zrezygnowała ze spaceru w Łazienkach, by przyjść i się ze mną zobaczyć.

Reni i Beatce. Agnieszce, Karolinie ( przepraszam, że nie poznałam) Natalii, Adze B…

Mojej przyjaciółce Uli, za to, że uciekła z pracy, by mnie ugościć i sprawiła, że przez chwilę czułam się jak księżniczka. Twoje śniadania do łóżka wymiatają. O przepraszam, łóżko trzeba zasłać, ale w piżamie można posiedzieć.;-) Dzięki że zabrałaś mnie na sernik, który potem przegryzłyśmy śledziem i myślałyśmy, że… Po jakiego grzmota jadłyśmy tego śledzia po serniku? Nie polecam. Może najpierw śledź potem sernik. Chyba w takiej kolejności lepiej 🙂

Panu, który wychodził z toalety w CH Marcelin i był tak miły że zapiął mi sukienkę. Przebierałam się w toalecie, czekałam na jakąś panią, ale w tamtej chwili czas naglił, poprosiłam więc pana, który z uśmiechem na ustach zasunął zamek .;-)

Mojej mamulce kochanej, która rzuciła wszystko i  jako kochana babcia zajęła się wnukami, których rozpieszcza do granic możliwości. Dzięki niej spałam spokojnie.

Obsłudze hotelu Mercure w Krakowie za poczęstunek i piękną kartkę z życzeniami weny, i hotelowi Novotel w Poznaniu. W pokoju na lustrze wymalowane były cudne cytaty ( specjalnie dla mnie). Wow! Mogłabym być tak codziennie witana.


Marcelowi, który mnie woził z miejsca na miejsce, a ja mogłam sobie do woli spać. Mam nadzieję, że za głośno nie chrapałam. 😉 A serio, nie mogłam spokojnie spać, bo on ciągle gadał. Ale mądrze gadał więc mu wybaczam. 😉 Przeżyliśmy też jedną ostrą kłótnię, myślałam, że będzie gorzej, bo przy pisaniu książki było intensywniej… Więc jak na nas całkiem spoko było. 🙂

Dziękuję Kochani za Waszą obecność, herbatki, anioły, świece, śliwki w czekoladzie, ptasie mleczko, wisiorki, kolczyki, zawieszki na choinkę, pierwsze spotkania i kolejne. Za filiżanki, rogala, raffaello. Kto przyniósł raffaello, które zeżarłam całe któregoś wieczoru? Zagryzając rogalem;-)

Pewnie kogoś pominęłam, o czymś zapomniałam. Ale Tobie też dziękuję z całego serducha!

Poprzedni Post

Komentarze



Danusia

2 tygodnie temu

Gabrysiu, Cudowna Kobieto, dziękuję za spotkanie i za podziękowania. Pozdrawiam serdecznie.

Gabriela Gargas

2 tygodnie temu

Danusiu, to ja dziękuję. I pamietaj pisz!;-)

Barbara

2 tygodnie temu

Kochana Gabrysiu ❤️spotkania z Tobą są cudowne i warto jechać nieraz 200, 300 km a nawet więcej, żeby choć chwilkę z Tobą porozmawiać i usłyszeć Twój szczery, cudowny śmiech. Jest w Tobie tyle ciepła, radości, miłości i empatii, że warto stać w tych długich kolejkach po autograf. Potrafisz rozmawiać z każdym i cieszyć się upominkami od swoich czytelników. Dziękuję za spotkanie w Krakowie, za każde ciepłe słowo otuchy, uśmiech i wsparcie kiedy go potrzebuje. Bardzo się cieszę, że trzy lata temu odwazyłam się po raz pierwszy pojechać na targi do Krakowa i tam Cię poznałam. Zawdzięczam Tobie i Twoim książkom wiele… zresztą Ty wiesz❤️Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję za to, że JESTEŚ 🙏❤️🙏❤️🙏❤️

Gabriela Gargas

2 tygodnie temu

Basieńko moja Kochana, to już trzy lata? Cudowne trzy lata i w stałym kontakcie. Ja Tobie dziękuję za całą Twoją życzliwość i niesamowitą dobroć, przy energii jaką masz! Uścisków moc!

Magdalena TS

2 tygodnie temu

Pani Gabrysiu,
Bardzo się cieszę, że jest Pani taka zadowolona i szczęśliwa (tak czuję jak czytam :)), a my dzięki Pani również.
Ja jestem bardzo zadowolona, że odwiedziła Pani Poznań i mogłam Panią posłuchać w Księgarni Autorskiej. Mój tata i teściowa, których zabrałam ze sobą bardzo miło wspominają ten wieczór.
Teraz z niecierpliwością czekam do Świąt by w spokoju i ciszy przeczytać kolejne Pani książki, które czekają z niecierpliwością na stoliczku :).
Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Gabriela Gargas

2 tygodnie temu

Pani Magdaleno,
Bardzo pieknie dziekuje za przybycie. Ciesze sie, ze czlonkowie Pani rodziny byli z nami 😉 Polecam ieskromnie czytanie moich ksiazek. Prosze dac znac, czysie podobaly. Usciski dla calej rodzinki!

Wkrótce do kupienia!

Wkrótce do kupienia!

Już do kupienia

Zapisz się do listy i pobierz za darmo najnowsze opowiadnie Gabrieli Gargaś pt “Będę na Ciebie czekać”

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved