Bo niekiedy mam bałagan w duszy i sercu

Czasami nie jest tak jakbyś chciała, by było. I masz bajzel w sercu, duszy i myśli jakieś nieuczesane. I w sumie lubisz spokój i porządek, a wszystko się jakoś rozsypało. Ktoś coś odłożył, tam gdzie nie powinno stać/ być.  Ktoś się zakochał, ktoś odkochał. I jakoś tak ciężko na duszy, w sumie bez powodu. I szklanka się stłukła, mleko rozlało. Oj, tam. Niekiedy nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. I znów dusi, i znów ta kula w gardle urosła. I jakoś tak źle…

Jesteś pełna sprzeczności, bo niby ten porządek, a tu jednak bałagan.

 

Bo niby chcesz powiedzieć: „NIE”, a jakiś głos chochlika podpowiada ci : „Daj spokój , zrób to! Bo czemu nie?” Bo przecież nie musi być tak spokojnie i cicho, bo przecież można jeszcze poszaleć.

No tak, zawsze można. Ale co dalej?

Nad tym będziesz się zastanawiała potem.

I wstałaś z nadąsaną miną. A ten dzień taki piękny i tyle możliwości, tyle chochlików, diabełków. I tyle książek nieprzeczytanych i kawa, taka , którą tak bardzo lubisz.

Tysiące galopujących myśli. Emocje: w sercu i duszy.

Ten dzień będzie piękny, to nic, że tupniesz nogą i powiesz nie, kiedy będziesz chciała powiedzieć tak.

I co z tego, że bajzel. To się posprząta. Kiedyś…. Nie musisz teraz.

Odpuść, nie wszystko zrobisz na czas, nie wszystkich zadowolisz, bo wcale nie musisz. Nie tocz bitew, które z góry są skazane na przegranie.

I masz bałagan w duszy, w sercu, niekiedy w głowie. I co z tego? Trzeba sobie pozwolić, żeby go mieć.  I są dni, że sobie pomarudzisz, powyjmujesz trochę zadr z serca, ponarzekasz na świat. Zaakceptuj, że jednego dnia jest tak, a drugiego inaczej. Nie jesteś niezniszczalna, ani też kuloodporna. Jak ktoś do Ciebie strzela masz prawo się wkurzyć i też odstrzelić, choćby słowem .;-)

Oj, ja dzisiaj taka nieogarnięta, na biurku porozwalane notatki, ktoś coś napisał, a ja nie odpisałam. Zrobię tylko to, co konieczne i kilka rzeczy zupełnie zbędnych, ale takich, które sprawią mi przyjemność.

I mam prawo do takich dni, moich rozmemłanych, nieuporządkowanych, rozwalonych…Mam prawo mieć bałagan w duszy, sercu. Czasem z błahych powodów i bez powodu też.

Jutro to posprzątam, a dzisiaj posiedzę sobie okryta kocem wśród stosu poduszek .;-)

I wiem, że jutro wstanę uporządkuje notatki, popiszę, uśmiechnę się do życia. 😉

Następny Post
Poprzedni Post

Komentarze



Joanna

1 rok temu

Uwielbiam Cie Gabrysiu 😆

Gabriela Gargas

1 rok temu

Asiu, dziękuję 🙂

Elżbieta Durka

1 rok temu

Tak właśnie jest, nie zawsze musimy być uśmiechnięci i mówić, że wszystko jest ok, gdy wcale tak nie jest. Pozwólmy sobie czasami ponarzekać, pobiadolić, pokręcić nosem, jak trzeba to popłakać w kącie… Nie zawsze musi nam się chcieć…
Gabrysiu świetny wpis, jak zawsze w samo sedno 🙂

Gabriela Gargas

1 rok temu

Pewnie Elu, nie trzeba się z tym życiem tak szarpać, trzeba swoje życie i siebie czasami pogłaskać po głowie. 🙂

Barbara

1 rok temu

Tak, każdy może mieć gorsze dni, ponarzekac pobiadolic, chodzić niezadowolony, popłakac sobie 😢 nie zawsze musi nam się chcieć. Ja wtedy mam taki swój kącik, biorę kocyk, książkę, puszczam dobrą muzykę( DG❤️) popijam herbatkę, zajadam słodkości (a co…) i odpływam. A to co nie zrobiłam, zrobię jutro😀Świetny wpis Gabrysiu, jak to mówią w punkt i za to Cię kocham ❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Gabriela Gargas

1 rok temu

Basiu, ja też ostatnio z DG spędziłam pół dnia. Jak on gra… Marzenie 🙂

Gabrysia

1 rok temu

Każdy ma prawo do urlopu – nawet od zabieganej codzienności. Jeśli przegapimy ta chwile to czasem możemy obudzić się w szpitalu… wiem może trochę drastycznie, ale akurat mam blisko siebie przypadek kobiety ” niezastąpionej” i ” niezniszczalnej” , której serduszko się w końcu zbuntowało. Dobrze, że to na razie żółta kartka… dlatego poczłapmy sobie w szlafroczku od czasu do czasu z kubkiem herbaty bez sensu i celu. Tak trzeba…

Gabriela Gargas

1 rok temu

Szlafroczek, kubek kawki lub herbaty, jak najbardziej wskazany 🙂

Dorota

1 rok temu

Masz rację Gabrysiu. Wciąż pędzimy, przejmujemy się drobiazgami, chcemy być doskonałe, wszystkim dogodzić, a tak się nie da. Pomyślmy wreszcie o SOBIE!!! Mamy jedno życie!

Gabriela Gargas

1 rok temu

Dorotko, masz rację trzeba sobie czasami pozwolić na takie leniwe dni i zająć się sobą 🙂 Świat się nie zawali jeśli zwolnimy, a my lepiej się poczujemy.

Renata

1 rok temu

Dokładnie tak !!!❤
Najważniejsze by żyć w zgodzie z samym sobą 😊

Gabriela Gargas

1 rok temu

W puknt ! 🙂

Krysia

1 rok temu

Dziękuję …czytam czytam…i ile razy tak miałam …💗 pięknie .

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved