Kilka ciekawostek na temat książki :”Kiedyś się odnajdziemy”

Pomysł na książkę zrodził się dobre dwa lata temu, jednak w planach miałam napisanie innych książek i tak musiałam go odłożyć na półkę z napisem : „do zrealizowania”.

Jakiś wewnętrzny głos w mojej głowie, co jakiś czas powtarzał mi, że muszę tę książkę napisać, tym bardziej, że pierwsze stronice książki opowiadają o dziecięcych latach mojej babci. O jej rodzinnym domu, a potem gehennie jaką przeżyła.

Historia była ciężka do opowiedzenia. Kiedy ją pisałam przeżywałam różne skrajne emocje. Skonstruowanie tła historycznego jest trudne. Aby stworzyć jej dobrze potrzeba mnóstwo pracy ze strony pisarza, tym bardziej, że w tym wypadku pisarka nie jest historykiem 😉 Oczywiście gdyby nie pomoc cudownych ludzi, popełniłabym mnóstwo  „baboli”,

„ kiksów” i  błędów.  Współpracowałam z panem historykiem Stanisławem Marią Jankowskim, od lat związanym z Instytutem Katyńskim w Polsce, panią dr Lucyną Kulińską – polską historyk i doktor nauk humanistycznych w zakresie historii, a także panią dr Katarzyną Szczerbą. Dodatkowo przeczytałam kilkadziesiąt publikacji dotyczących okresu drugiej wojny światowej. Pisanie książki nie jest takie proste, jak się wydaje. 😉 Autor poświęca mnóstwo godzin na sam reaserch.

Mamy tło historyczne, teraz emocje.  Kocham pisać o emocjach.  Może, dlatego, że sama jestem bardzo emocjonalna. Taki wrażliwiec ze mnie. Ale nie to, że wszystko tak cacy jest ze mną i ja taka milutka jestem. Wybucham równie często jak się śmieję. A jak mnie coś wkurzy, potrafię być zołzą.  Niemal natychmiast mi też przechodzi i zaraz żałuję mojego wybuchu. Ale, ale, to o książce miało być. A więc emocje. Miłość… „ bo nie ma nic ważniejszego od miłości”

Grafika: NIEnaczytana

To było trzy lata temu, po wysłuchaniu “tej” historii, wiedziałam, że o niej napiszę… Historii pewnej miłości, która zrodziła się w czasach okupacji, w Warszawie.  Historia ta, była zaczątkiem opowieści o Tadku i Annie.  Kiedy ją pisałam, zastanawiałam się jak to wtedy było, czy faktycznie ludzie kochali jakoś mocniej, intensywniej, gdyż obawiali się, że kolejnych dni mogą już razem nie spędzić?  Czy nie powinniśmy żyć tak każdego dnia?  Jakby jutra mogło nie być. Przecież żadna chwila już się nie powtórzy. Jak pisała Wisława Szymborska:

„   Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy”.

Grafika: prostymislowami.com

To, co nam się przydarza w danej chwili jest niepowtarzalne. I taki był związek tych dwojga: Ani i Tadka.  Żyli chwilą, dla chwil.

Aby książka dobrze się sprzedała, aby Czytelnicy o niej usłyszeli, musi być dobrze rozreklamowana i to jest fakt.  Mój Wydawca – Czwarta Strona wpadł na pomysł, że nakręcimy do tej książki filmik promocyjny ze mną w roli głównej.  Jak zapewne wiecie, kocham pisać książki, a nie lubię wystąpień publicznych, sesji zdjęciowych, a tutaj takie coś, filmik i ja w roli głównej, jako sanitariusza Ania.

Zgodziłam się. Ależ ja się na początku stresowałam, tym bardziej, że na planie towarzyszyło mi dwóch fajnych powstańców…  A tu trzeba było rany opatrywać i mundur rozpinać. 🙂 Potem chyba za bardzo nawet się  w rolę wczułam, bo nawet mąż zauważył, że to patrzenie w oczy panu odgrywającego powstańca, coś jakieś za długie jest 😉 Kochani, ale czego się nie robi dla dobrej reklamy. 😉 Pół żartem pół serio, ale z ręką na sercu, uwielbiam ten filmik.  Teraz doceniam pracę aktorów. Króciutki spot reklamowy, a kręcony był cały dzień, wśród kurzu, gruzu, w niewygodnej pozycji,  ale w doborowym towarzystwie. 😉

Poniżej możecie zobaczyć trailer:

https://www.youtube.com/watch?v=2I7HwcOdOFo

Kochani, uważam, że pozycja : “Kiedyś się odnajdziemy” jest jedną z najlepszych w moim dorobku literackim. Polecam  ją Wam z całego serca i czekam na Wasze opinie!

Poprzedni Post

Komentarze



Beata

1 miesiąc temu

Kochana Gabrysiu dziękuję za kolejny bestseller. Książka jest niesamowita. Jesteś mistrzynią w czarowaniu emocjami książkę pochonęłam. Nie obchodził mnie otaczający świat. Polecam każdemu. Naprawdę warto.

Danusia

1 miesiąc temu

Gabrysiu,
Gratuluję serdecznie kolejnej, tej Najważniejszej.
Nie czytałam jeszcze, ale wiedząc jak piszesz, pewnie przeczytam jednym tchem i będę płakać, bo z fragmentów zapowiada się niesamowicie.
Czekam oczywiście na kolejne Twoje książki.
Pozdrawiam
Danusia
ps.
nie wypatrzyłam Cię na moich ulicach niestety…

Katarzyna

4 tygodnie temu

Pani Gabrysiu. Ta książka jest cudowna… Uwielbiam książki z historią w tle. Moją ulubioną dotychczas była “A między nami wspomnienia”, ale od wczoraj mam już dwie ulubione😉 Wspaniała! Mam tylko jedno pytanie. Czy to jest pojedyncza powieść czy będzie ciąg dalszy? Pisze, że to saga, stąd moje pytanie. Pozdrawiam i czekam na kolejne tak pięknie napisane powieści…

Iza

3 tygodnie temu

Przed chwila skończyłam czytać i ryczałam na końcu – jest piękna, przeczytałam 13 Pani książek i “Kiedyś się odnajdziemy ” jest numerem dwa tuz po “Jutra może nie być” Czekam na drugą cześć Sagi Dobrzyńskich i już nie mogę się doczekać.Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie i dziękuję za tak silne chwile wzruszeń.

Gabriela Gargas

3 tygodnie temu

Pani Izo, pieknie dziekuje za pozostawiony komentarz. Bardzo się cieszę, że książka się Pani spodobała.
Uścisków moc!!!;-)

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved