Daj innym cieszyć się ze szczęścia

Niekiedy mam ochotę krzyknąć : Wyluzuj! Daj innym żyć! Nie hejtuj! Nie obrzucaj błotem! Nie wylewaj wiadra pomyj na drugą osobę, tylko dlatego, że ktoś cieszy się ze swojego szczęścia, odniósł sukces, jest mu ciepło na duszy, uśmiecha się. Nie wbijaj szpili, tylko dlatego, że ktoś w Twoim mniemaniu ma „lepiej” od Ciebie. Czasami to „lepiej” okupił ciężką pracą, kompromisami. Niekiedy coś poświęcił. Nie raz się potknął, odniósł kilka porażek.  I zapewniam Cię, u niego też nie jest cały czas kolorowo i motylki nie latają, a ptaszki nie ćwierkają.

Nie wiesz jak jest. Ciesz się ze szczęścia drugiego człowieka. A jeśli tak Cię to boli, daj mu spokój. Odpuść.

Zawiść i zazdrość niszczą od środka. Pojawiają się nagle, robią dużo bałaganu w sercu i duszy.

I jeśli, żal Ci tyłek ściska, to zrób coś, co zawsze chciałaś/chciałeś zrobić. O czym marzyłaś/marzyłeś.

Możesz wszystko, a na pewno dużo.

Zajmij się swoim życiem. Zapewniam Cię, będzie Ci łatwiej, przyjemniej. Z uśmiechem na twarzy, do przodu krocz swoją drogą. Nie ma sensu zbaczać na drogę innych ludzi. Nie ma też żadnego sensu byś porównywał się z drugim człowiekiem. Przecież znasz swoją wartość. Prawda?

Powiem ci coś.  Możesz nie lubić moich książek, możesz nie zgadzać się z moimi poglądami. Masz prawo. Ale jeśli mnie nie znasz, nic o mnie nie wiesz, nie krytykuj mojej osoby.  Nie musimy się przyjaźnić, ani nawet lubić, nie musisz czytać, tego co napisałam,  ale fajnie, by było żebyśmy się szanowali.  Jeśli tak bardzo Cie wkurzam „odlajukuj” moją stronę, nie czytaj tego, co piszę.

Inni zawsze będą Cię osądzać. Nie wszyscy będą Cię lubić. Niektórym ludziom będzie przeszkadzał trzepot Twoich skrzydeł.  Mają do tego prawo, ale nie mają prawa Cię obrażać.

Jak dobrze, że jest tylu wspaniałych i ciepłych ludzi, którzy zamiast kopniaka,  pogratulują Ci. Powiedzą: ”odwaliłaś/odwaliłeś kawał dobrej roboty”, „jestem z tobą”.  Zaproszą na kawę, wino. Uśmiechną się do Ciebie i przyjaźnie uścisną Twoją dłoń.

Nie należy swojego szczęścia i pewności siebie uzależniać od tego, czy to, co robisz spodoba się innym. Bo wielu się nie spodoba. Niektórzy podłożą Ci nogę, inni, wbiją nóż w plecy. Ale to Ty powinnaś wiedzieć, ile jesteś warta. I wierzyć w to, co robisz. Warto wyjść przed szereg, oj warto.

I na koniec, cytat z mojej książki:

„Jesteś świetną babką, masz swoje zasady, mało cię już zaskoczy. Wzruszasz się. Śmiejesz, płaczesz. Upadasz, podnosisz się. Przesz do przodu. Rzadko zwalniasz na zakrętach. Jeśli cię coś wkurza, to o tym mówisz.
Robisz niesamowite rzeczy.
Niekiedy wątpisz.
Jesteś wierną przyjaciółką. Kochasz na zabój. Jesteś niezniszczalna, kobieto!” – “Zanim wstanie dla nas słońce

Następny Post
Poprzedni Post

Komentarze



Beata

2 lata temu

Jakie to prawdziwe… Jakie życiowe… niby proste a jakie trudne…

Andżelika

2 lata temu

Zgadzam się z powyższym tekstem. Nikt za nas nie przeżyje życia. Nikt też nie jest w stanie podjąć decyzję i wziąć za nią odpowiedzialność, ale łatwo skrytykuje nasze życie nie mając o nim pojęcia. Sami odpowiadamy za nasze sukcesy i porażki.

Wkrótce do kupienia!

Wkrótce do kupienia!

Już do kupienia

Zapisz się do listy i pobierz za darmo najnowsze opowiadnie Gabrieli Gargaś pt “Będę na Ciebie czekać”

Ostatnie komentarze

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved