Będę na Ciebie czekać…

Moi Kochani,

Z okazji zbliżających się Walentynek napisałam dla Was opowiadanie  pt:”Będę  na Ciebie czekać“.

Zapraszam Was serdecznie do zapoznania się z treścią opowiadania. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo włożyłam w pisanie tej historii mnóstwo serca.

Opowiadanie można ściągnąć zupełnie za darmo wypełniając formularz poniżej.

Po przeczytaniu podzielcie się wrażeniami. Zapraszam Was do pozostawienia komentarza poniżej. Będzie mi bardzo miło! 🙂

Zapraszam Was też do słuchania moich rozmów i różnymi inspirującymi gośćmi. Odwiedź proszę stronę mojego podcasty pod nazwą “Taka Jak Ty”, aby wysłuchać wszystkich odcinków. Nowe odcinki ukazują się co tydzień i są kompletnie za darmo.

Będę na Ciebie czekać opowiadanie Gabrieli Gargaś

Ściągnij moje opowiadanie zapisując się na moją listę mailingową

Następny Post
Poprzedni Post

Komentarze



Ania

12 miesięcy temu

Przeczytałam, otarłam łzy… to jak ciężko jest gdy choroba pojawia się w życiu wiem z własnego doświadczenia. Nie mam tak cudownego dziadka… ale mam cudownego męża który dzielnie od 20 lat wspiera mnie we wszystkim. Choroba naszego syna tylko scementowała nasz związek…. mamy miłość dojrzałą a syn …. syn nauczył nas cieszyć się z każdego dnia, z każdej drobnostki. Pani Gabrysiu nie wiem jak Pani to robi ale ja uwielbiam Pani książki bo w każdej z nich mogę zobaczyć okruch z własnego życia. Dziękuję!

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Pani Aniu, wsparcie najbliższych jest tym, czego człowiek bardzo potrzebuje. Dużo dobrego dla całej Pani rodziny. Serdeczności!

Ania

11 miesięcy temu

Dziękuję bardzo 🙂

Beata

12 miesięcy temu

Cudowne opowiadanie. Pełne emocji 😆 oczy się wciąż sklą. Dziękuję 😃

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Dziękuję ślicznie!

Dorota

12 miesięcy temu

Przepiękna opowieść ,nie wiem skąd Pani bierze pomysły na książki,w każdej można odnaleźć jakąś część naszego życia, jakby czytało się o nas samych.Dziękuję 😉👏.Polecam każdą Pani książkę 😊

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Pani Doroto, bardzo mi miło! Pomysły pisze samo życie. Pozdrawiam ciepło

Aśka Wiśniewska

12 miesięcy temu

Pani Gabrysiu. Przepiękne opowiadanie. Jestem pod wrażeniem.

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Bardzo mi miło, pozdrawiam

Izabela

12 miesięcy temu

Witam,piekne opowiadanie,czekam na kolejne,pozdrawiam.

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Dziękuję ślicznie!

Maria

11 miesięcy temu

Dziękuję za możliwość przeczytania tak pięknego opowiadania. Jest krótkie, za krótkie a poruszyła Pani w nim tyle trudnych problemów życiowych. Rozwód rodziców, śmierć matki, choroba dziecka, rozwód własny, demencja starcza, dom opieki, bunt nastolatki – kłopotów wystarczyłoby na wiele istnień, tu skumulowane stały się udziałem jednej dziewczyny. A z drugiej strony siła wzięta z miłości – potężnej, radosnej, bezwarunkowej ale i ułomnej. Opowiadanie piękne, refleksyjne, głębokie. Dziękuję za nie i gratuluję umiejętności “esencjonalnego” przekazywania historii. Czekam na Pani następne książki i opowiadania. Przeczytałam i cenię wszystko, co ukazało się do tej pory. 🙂

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Pani Mario, dziękuję za pozostawiony komentarz, wzruszyłam się. W opowiadaniu chciałam pokazać, że mimo kłopotów, problemów życiowych ( niektórzy mają ich naprawdę sporo, inni mniej) to miłość jest wypadową wszystkiego. Jest siłą, która podnosi nas z kolan. Pozdrawiam serdecznie.

Halina

11 miesięcy temu

Bardzo pièkne opowiadanie,bardzo życiowe.Bardzo lubiè ogòlnie Pani ksiàżki,podnoszà na duchu,pozwalajà zapomnieć o wlasnych problemach gdy siè czlowiek zaczyta jest w innym czasem lepszym,innym świecie.Pozdrawiam serdecznie I czekam na inne Pani ksiáżki.

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Pani Halinko, bardzo mi miło, że moje opowieści zostawiają ślad w Pani sercu. Pozdrawiam ciepło.

ANITA Idzikowska

11 miesięcy temu

Pani Gabrysiu – jak zawsze chwyta Pani za serce i gardlo,krew szybciej krazy a lzy pomalutku plyna po policzkach ….
Zawsze bede czekac na Pani nowe powiesci i z bijacym sercem otwierac nowa ksiazke.
Dziekuje ze Pani jest i pisze dla Nas,zycze powodzenia i usmiecham sie myslac o Pani.
Wierna wielbicielka od samego poczatku.

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Pani Anitko, bardzo się cieszę, że opowiadanie podobało się. Również się do Pani ciepło uśmiecham. 🙂 I dziękuję za pozostawiony komentarz i że przez wszystkie te lata, jest Pani ze mną 😉

Barbara

11 miesięcy temu

Gabrysiu!!! Piękne wzruszające, pełne emocji opowiadanie, poruszające wiele ważnych, życiowych problemów pomiędzy, którymi przeplata się miłość. Miłość dająca siłę w pokonywaniu tych wszystkich trudności, które musi niekiedy dźwigać jedna osoba. To opowiadanie to samo życie, piękne refleksyjne, pełne empatii, pokazujące jak ważne jest wsparcie rodziny i przyjaciół. W Twoich książkach każdy odnajdzie cząstkę siebie, jesteś czarodziejka naszych emocji. Dzieki za optymizm, cudowny uśmiech, szczera serdeczną rozmowę i za to, że JESTEŚ. Życzę dużo weny twórczej do pisania kolejnych książek.Pozdrawiam, buziaczki iki💋💋💋💋

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Basieńko, dziękuję. W opowiadaniu chciałam pokazać miłość, nie tylko z motylkami w tle, ale taką prawdziwą, niekiedy trudną, zwyczajną, naszą, ze wszelkimi ułomnościami. Miłość, która dodaje nam siły. Pozdrawiam Cię serdecznie i do zobaczeniu na Warszawskich Targach Książki

Basia

11 miesięcy temu

Wzruszające opowiadanie, chwyta za serce, tym bardziej, ze odnalazlam w nim fragmenty swojego życia.

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Bardzo się cieszę, że opowiadanie się podobało i wzuszyło. Chciałam w nim zawrzeć tyle emocji i chyba mi się udało. 🙂

Ula

11 miesięcy temu

Pani Gabrysiu piękny tekst. Czytałam i płakałam, czasami bardzo życie nam dokłada zmartwień. Wcześniej przeczytałam W plątaninie uczuć, super książka, też płakałam. czekam na kolejne teksty, jestem pani nową czytelniczką i zachęcam do czytania koleżanki.
Tematy z życia wzięte, Wieczór taki jak ten – przeczytałam jednym tchem. Dziękuję i czekam na kolejne

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Pani Ulu, bardzo się cieszę, że opowiadanie przypadło Pani do gustu. I , że mój “Wieczór…” się spodobał. Druga cześć “Wieczoru…” w lipcu.
Pozdrawiam ciepło

Teresa

11 miesięcy temu

Pani Gabrysiu, piękne opowiadanie,ma Pani rację, miłość daje nam siłę,aby przetrwać najtrudniejsze chwile w życiu.Doświadczam tego od prawie 40 lat mojego małżeństwa, miłość męża a potem i moich dzieci.W czerwcu ubiegłego roku zdiagnozowano u mnie ostrą białaczkę szpikową.Nie wiem jak dałabym radę przeżyć pół roku w szpitalu,5 chemii i przeszczep szpiku bez miłości i oddania moich bliskich.Wiedziałam,że muszę walczyć dla siebie i mojej rodziny.To takie trudne,ale jeśli ma się przy sobie najbliższych,którzy na każdym kroku udowadniają jak jesteś dla nich ważna,musisz dać z siebie wszystko,aby z nimi zostać jak najdłużej.Dziękuję za takie piękne opowiadanie, wzruszenia i wiarę w siłę odwzajemnionej miłości.Pozdrawiam gorąco ♥️

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Pani Tereniu, dziękuję zaten piękny wpis. Za świadectwo miłości. Życzę Pani zdrowia! Wszystkiego co dobre i piękne w otoczeniu bliskich ludzi. Pozdrawiam ciepło.

Magdalena

11 miesięcy temu

Opowiadanie przeczytane z wielką chęcią jak wszystko co do tej pory Pani autorstwa czytałam .Opisana historia bardzo mi się podobała i chętnie przeczytałabym w rozszerzonej wersji jako książkę bo było napisane ciekawie tylko trochę smutne .

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Nad książką intensywnie myślę, bo to już nie pierwsza taka wiadomość. Więc może coś z tego będzie. 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

Barbara

11 miesięcy temu

Wspaniałe opowiadanie. Aż zadzwoniłam do mojego ukochanego Dziadka podziękować,że jest i powiedzieć że Go kocham. Dziękuję,że mogłam to przeczytać😄

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Cieszę się, że wykonała Pani ten telefon. Czasami warto powiedzieć to słowo :”kocham”. Pozdrawiam ciepło

Sabina

11 miesięcy temu

Pięknie opowiedziane. Fajne jest to, że po Pani książki sięga się pewnie bo wiadomo, że znowu będą emocje. I się nie zawiodłam! Dziękuję!

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

O te emocje mi chodziło. Dziękuję Pani Sabinko i pozdrawiam 🙂

Magda

11 miesięcy temu

Piękne. Takie prawdziwe.

Anusia

11 miesięcy temu

Przeczytałam – no i cóż mogę napisać? Opowiadanie jest cudowne może dlatego że tak bardzo przypomina mi mojego wspaniałego dziadziusia Stefana dla którego byłam oczkiem w głowie a ON dla mnie całym światem. Zmarł w wieku 96 lat , przeżyłam pod jego “bokiem” wspaniałych moich 40 lat a i tak uważam że Aniołowie zabrali GO za wcześnie. Był bardzo pomocny przy budowie mojego domu, bardzo chętnie razem z moją również cudowną babcią zajmowali się trójką moich dzieci. Zawsze byli wtedy kiedy ICH potrzebowałam. Obecnie sama jestem babcią piątki wspaniałych urwisów i bardzo mażę o tym by być kiedyś w Ich wspomnieniach choć cząsteczką moich dziadków. Dziękuję za wspaniałe opowiadanie. Pozdrawiam

Gabriela Gargas

11 miesięcy temu

Przepiękne wspomnienie Dziadziusia Stefana, dziękuję za pozostawiony komentarz, a ściska za serce. Pozdrawiam cieplutko 😉

Halina

4 miesiące temu

Właśnie przeczytałam Pani opowiadanie i oczy mi zaszły łzami bo kilka lat temu mieliśmy podobną sytuację z naszą babcią . Wróciły wspomnienia, też musieliśmy oddać ją do domu opieki. To naprawdę ciężka decyzja, człowiek zdaje sobie sprawę ,że nic innego nie może zrobić i że niedługo może nasze dzieci będą z nami miały ten sam problem. Jestem nową czytelniczką Pani twórczości , skończyłam czytać ostatnią książkę Lato utkane marzeniami bo szukałam coś kobiecego na letnie wieczory. No i wpadłam bardzo mi się spodobała i pewnie będą następne.Czy do Lata…będzie jakiś dalszy ciąg? Dziękuję i pozdrawiam

Gabriela Gargas

4 miesiące temu

Pani Halinko, pięknie dziękuję za komentarz. Kontynuacja Lata… będzie pod koniec października. Pozdrawiam cieplutko. Gabrysia

Marzena

2 dni temu

Bardzo Pani Dziękuję. Jest 3.00 w nocy, a ja ryczę jak głupia czytając Pani opowiadanie.
Przechodziła wczoraj w Empiku obok Pani książek zastanawiając się nad zakupem… Bałam się kolejnego romansidła(lubię je, ale chciałam odmiany)
Wrócę i nie będę żałowała zakupu.
Jest Pani odważną kobietą, podziwiam i szanuję takich ludzi.
Proszę się nie przejmować odcinkami, złym słowem. Tak zachowują się smutni, nieszczęśliwie ludzie, bez wyobraźni….
Dziękuję.

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved