Będę na Ciebie czekać…

Moi Kochani,

Z okazji zbliżających się Walentynek napisałam dla Was opowiadanie  pt:”Będę  na Ciebie czekać“.

Zapraszam Was serdecznie do zapoznania się z treścią opowiadania. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo włożyłam w pisanie tej historii mnóstwo serca.

Opowiadanie można ściągnąć zupełnie za darmo wypełniając formularz poniżej.

Po przeczytaniu podzielcie się wrażeniami. Zapraszam Was do pozostawienia komentarza poniżej. Będzie mi bardzo miło! 🙂

Zapraszam Was też do słuchania moich rozmów i różnymi inspirującymi gośćmi. Odwiedź proszę stronę mojego podcasty pod nazwą “Taka Jak Ty”, aby wysłuchać wszystkich odcinków. Nowe odcinki ukazują się co tydzień i są kompletnie za darmo.

Będę na Ciebie czekać opowiadanie Gabrieli Gargaś

Ściągnij moje opowiadanie zapisując się na moją listę mailingową

Następny Post
Poprzedni Post

Komentarze



Ania

6 miesięcy temu

Przeczytałam, otarłam łzy… to jak ciężko jest gdy choroba pojawia się w życiu wiem z własnego doświadczenia. Nie mam tak cudownego dziadka… ale mam cudownego męża który dzielnie od 20 lat wspiera mnie we wszystkim. Choroba naszego syna tylko scementowała nasz związek…. mamy miłość dojrzałą a syn …. syn nauczył nas cieszyć się z każdego dnia, z każdej drobnostki. Pani Gabrysiu nie wiem jak Pani to robi ale ja uwielbiam Pani książki bo w każdej z nich mogę zobaczyć okruch z własnego życia. Dziękuję!

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Pani Aniu, wsparcie najbliższych jest tym, czego człowiek bardzo potrzebuje. Dużo dobrego dla całej Pani rodziny. Serdeczności!

Ania

6 miesięcy temu

Dziękuję bardzo 🙂

Beata

6 miesięcy temu

Cudowne opowiadanie. Pełne emocji 😆 oczy się wciąż sklą. Dziękuję 😃

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Dziękuję ślicznie!

Dorota

6 miesięcy temu

Przepiękna opowieść ,nie wiem skąd Pani bierze pomysły na książki,w każdej można odnaleźć jakąś część naszego życia, jakby czytało się o nas samych.Dziękuję 😉👏.Polecam każdą Pani książkę 😊

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Pani Doroto, bardzo mi miło! Pomysły pisze samo życie. Pozdrawiam ciepło

Aśka Wiśniewska

6 miesięcy temu

Pani Gabrysiu. Przepiękne opowiadanie. Jestem pod wrażeniem.

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Bardzo mi miło, pozdrawiam

Izabela

6 miesięcy temu

Witam,piekne opowiadanie,czekam na kolejne,pozdrawiam.

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Dziękuję ślicznie!

Maria

6 miesięcy temu

Dziękuję za możliwość przeczytania tak pięknego opowiadania. Jest krótkie, za krótkie a poruszyła Pani w nim tyle trudnych problemów życiowych. Rozwód rodziców, śmierć matki, choroba dziecka, rozwód własny, demencja starcza, dom opieki, bunt nastolatki – kłopotów wystarczyłoby na wiele istnień, tu skumulowane stały się udziałem jednej dziewczyny. A z drugiej strony siła wzięta z miłości – potężnej, radosnej, bezwarunkowej ale i ułomnej. Opowiadanie piękne, refleksyjne, głębokie. Dziękuję za nie i gratuluję umiejętności “esencjonalnego” przekazywania historii. Czekam na Pani następne książki i opowiadania. Przeczytałam i cenię wszystko, co ukazało się do tej pory. 🙂

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Pani Mario, dziękuję za pozostawiony komentarz, wzruszyłam się. W opowiadaniu chciałam pokazać, że mimo kłopotów, problemów życiowych ( niektórzy mają ich naprawdę sporo, inni mniej) to miłość jest wypadową wszystkiego. Jest siłą, która podnosi nas z kolan. Pozdrawiam serdecznie.

Halina

6 miesięcy temu

Bardzo pièkne opowiadanie,bardzo życiowe.Bardzo lubiè ogòlnie Pani ksiàżki,podnoszà na duchu,pozwalajà zapomnieć o wlasnych problemach gdy siè czlowiek zaczyta jest w innym czasem lepszym,innym świecie.Pozdrawiam serdecznie I czekam na inne Pani ksiáżki.

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Pani Halinko, bardzo mi miło, że moje opowieści zostawiają ślad w Pani sercu. Pozdrawiam ciepło.

ANITA Idzikowska

6 miesięcy temu

Pani Gabrysiu – jak zawsze chwyta Pani za serce i gardlo,krew szybciej krazy a lzy pomalutku plyna po policzkach ….
Zawsze bede czekac na Pani nowe powiesci i z bijacym sercem otwierac nowa ksiazke.
Dziekuje ze Pani jest i pisze dla Nas,zycze powodzenia i usmiecham sie myslac o Pani.
Wierna wielbicielka od samego poczatku.

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Pani Anitko, bardzo się cieszę, że opowiadanie podobało się. Również się do Pani ciepło uśmiecham. 🙂 I dziękuję za pozostawiony komentarz i że przez wszystkie te lata, jest Pani ze mną 😉

Barbara

6 miesięcy temu

Gabrysiu!!! Piękne wzruszające, pełne emocji opowiadanie, poruszające wiele ważnych, życiowych problemów pomiędzy, którymi przeplata się miłość. Miłość dająca siłę w pokonywaniu tych wszystkich trudności, które musi niekiedy dźwigać jedna osoba. To opowiadanie to samo życie, piękne refleksyjne, pełne empatii, pokazujące jak ważne jest wsparcie rodziny i przyjaciół. W Twoich książkach każdy odnajdzie cząstkę siebie, jesteś czarodziejka naszych emocji. Dzieki za optymizm, cudowny uśmiech, szczera serdeczną rozmowę i za to, że JESTEŚ. Życzę dużo weny twórczej do pisania kolejnych książek.Pozdrawiam, buziaczki iki💋💋💋💋

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Basieńko, dziękuję. W opowiadaniu chciałam pokazać miłość, nie tylko z motylkami w tle, ale taką prawdziwą, niekiedy trudną, zwyczajną, naszą, ze wszelkimi ułomnościami. Miłość, która dodaje nam siły. Pozdrawiam Cię serdecznie i do zobaczeniu na Warszawskich Targach Książki

Basia

6 miesięcy temu

Wzruszające opowiadanie, chwyta za serce, tym bardziej, ze odnalazlam w nim fragmenty swojego życia.

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Bardzo się cieszę, że opowiadanie się podobało i wzuszyło. Chciałam w nim zawrzeć tyle emocji i chyba mi się udało. 🙂

Ula

6 miesięcy temu

Pani Gabrysiu piękny tekst. Czytałam i płakałam, czasami bardzo życie nam dokłada zmartwień. Wcześniej przeczytałam W plątaninie uczuć, super książka, też płakałam. czekam na kolejne teksty, jestem pani nową czytelniczką i zachęcam do czytania koleżanki.
Tematy z życia wzięte, Wieczór taki jak ten – przeczytałam jednym tchem. Dziękuję i czekam na kolejne

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Pani Ulu, bardzo się cieszę, że opowiadanie przypadło Pani do gustu. I , że mój “Wieczór…” się spodobał. Druga cześć “Wieczoru…” w lipcu.
Pozdrawiam ciepło

Teresa

6 miesięcy temu

Pani Gabrysiu, piękne opowiadanie,ma Pani rację, miłość daje nam siłę,aby przetrwać najtrudniejsze chwile w życiu.Doświadczam tego od prawie 40 lat mojego małżeństwa, miłość męża a potem i moich dzieci.W czerwcu ubiegłego roku zdiagnozowano u mnie ostrą białaczkę szpikową.Nie wiem jak dałabym radę przeżyć pół roku w szpitalu,5 chemii i przeszczep szpiku bez miłości i oddania moich bliskich.Wiedziałam,że muszę walczyć dla siebie i mojej rodziny.To takie trudne,ale jeśli ma się przy sobie najbliższych,którzy na każdym kroku udowadniają jak jesteś dla nich ważna,musisz dać z siebie wszystko,aby z nimi zostać jak najdłużej.Dziękuję za takie piękne opowiadanie, wzruszenia i wiarę w siłę odwzajemnionej miłości.Pozdrawiam gorąco ♥️

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Pani Tereniu, dziękuję zaten piękny wpis. Za świadectwo miłości. Życzę Pani zdrowia! Wszystkiego co dobre i piękne w otoczeniu bliskich ludzi. Pozdrawiam ciepło.

Magdalena

6 miesięcy temu

Opowiadanie przeczytane z wielką chęcią jak wszystko co do tej pory Pani autorstwa czytałam .Opisana historia bardzo mi się podobała i chętnie przeczytałabym w rozszerzonej wersji jako książkę bo było napisane ciekawie tylko trochę smutne .

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Nad książką intensywnie myślę, bo to już nie pierwsza taka wiadomość. Więc może coś z tego będzie. 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

Barbara

6 miesięcy temu

Wspaniałe opowiadanie. Aż zadzwoniłam do mojego ukochanego Dziadka podziękować,że jest i powiedzieć że Go kocham. Dziękuję,że mogłam to przeczytać😄

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

Cieszę się, że wykonała Pani ten telefon. Czasami warto powiedzieć to słowo :”kocham”. Pozdrawiam ciepło

Sabina

6 miesięcy temu

Pięknie opowiedziane. Fajne jest to, że po Pani książki sięga się pewnie bo wiadomo, że znowu będą emocje. I się nie zawiodłam! Dziękuję!

Gabriela Gargas

6 miesięcy temu

O te emocje mi chodziło. Dziękuję Pani Sabinko i pozdrawiam 🙂

Magda

6 miesięcy temu

Piękne. Takie prawdziwe.

Anusia

5 miesięcy temu

Przeczytałam – no i cóż mogę napisać? Opowiadanie jest cudowne może dlatego że tak bardzo przypomina mi mojego wspaniałego dziadziusia Stefana dla którego byłam oczkiem w głowie a ON dla mnie całym światem. Zmarł w wieku 96 lat , przeżyłam pod jego “bokiem” wspaniałych moich 40 lat a i tak uważam że Aniołowie zabrali GO za wcześnie. Był bardzo pomocny przy budowie mojego domu, bardzo chętnie razem z moją również cudowną babcią zajmowali się trójką moich dzieci. Zawsze byli wtedy kiedy ICH potrzebowałam. Obecnie sama jestem babcią piątki wspaniałych urwisów i bardzo mażę o tym by być kiedyś w Ich wspomnieniach choć cząsteczką moich dziadków. Dziękuję za wspaniałe opowiadanie. Pozdrawiam

Gabriela Gargas

5 miesięcy temu

Przepiękne wspomnienie Dziadziusia Stefana, dziękuję za pozostawiony komentarz, a ściska za serce. Pozdrawiam cieplutko 😉

Copyright 2017 - 2018 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved