zakupy_749

Czy też tak czasem macie?

Znacie to? Popylacie do sklepu po jedną rzecz, bo wyszliście sobie na spacer i myślicie: a wstąpię tylko do sklepu po masło. I z jednej rzeczy robią się 3 siaty i wracacie potem objuczone siatami jak te wielbłądzice i klniecie na czym świat stoi?


Albo to, kiedy idziecie po sól piąty raz w tygodniu i kupujecie wszystko oprócz soli?



Albo, kiedy wasz wózek, akurat wasz się zepsuje na środku alejki. Coś z kółkiem jest nie tak. I zacina się albo obraca dookoła własnej osi.I wy z tym całym majdanem, napieracie na wózek, który skręca nie tam gdzie chcecie i ruszacie w kierunku kasy okrężną drogą… Bo to tyrkająco, obracające się kółko, przecież…

A może to, kiedy pani przy kasie pyta was czy macie 50 groszy, i grzebiecie w portfelu, ktoś za wami chrząka zniecierpliwiony, a wy chcecie podratować panią drobniakami i wiecie, że gdzieś te 50 groszy jest ale za cholerę nie możecie znaleźć?

Albo to, kiedy wyładowujecie na taśmę produkty pani już skanuje wasz towar, wy w pocie czoła włączacie opcje przyspieszenia, upocicie się przy tym, ale i tak nie jesteście tak szybkie jak kasjerka? I z jednej strony produkty w koszyku, z drugiej już zeskanowane rzeczy, które powinniście pakować.

Albo to, zapominacie pinu do karty… i stoicie z rozdziawioną buzią, bo przecież ten pin już milion razy wstukiwaliście…

A taki przypadek też miałam, kupowałam butelkę wina i pan zapytał mnie o dowód, ja taka uhahahana, pytam, czy tak młodo wyglądam, na co on z kamienną twarzą odpowiada: “nie , jestem nowy i każdemu,kto kupuje alkohol sprawdzam wiek, tak mi kazali”



To wszystko znam doskonale😅🤣😅. Dlatego tak bardzo nie lubię robić zakupów.

  A poza tematem zakupowym : Czy zdarzyło Wam się kiedyś iść na mecz własnego dziecka bez okularów i kibicować innemu dziecku, myśląc, ze to twoje własne, rodzone😁 Gabrieli się zdarzyło…

Już do kupienia!

Zapisz się do listy i pobierz za darmo najnowsze opowiadnie Gabrieli Gargaś pt “Będę na Ciebie czekać”

Copyright 2017 - 2020 Gabriela Gargaś © All Rights Reserved